BIULETYN INFORMACJI PUBLICZNEJ E-PUAP ceidg
Strona Główna UG telefon Kontakt Lokalizacja Facebook

Banner

Dzisiaj jest: 5 Sierpnia 2020    |    Imieniny obchodzą: Oswald, Emil, Maria
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/a_grafiki.inne.slajd-77-tour-de-pologne-gmina-czernichowgk-is-95.pnglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/a_grafiki.inne.slajdy_gospodarka-odpadamigk-is-95.pnglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/a_grafiki.inne.slajdyekomobilność-strategia-rozwojugk-is-95.pnglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/a_grafiki.inne.slajdy-dofinansowaniegk-is-95.pnglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/a_grafiki.inne.rowerowy-czernichowgk-is-95.jpglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/baneryreklamowe.PSR2020_grafika_01gk-is-95.pnglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/info_25052020_1gk-is-95.pnglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/baneryreklamowe.koronowirus_03gk-is-95.pnglink
0 1 2 3 4 5 6 7
Progress bar

Cierpią z braku wody

logo dziennik polski 29.02.2012
 Cierpią z braku wody.

CZERNICHÓW. Ludzie mają zamarznięte przyłącza wodociągowe, są awarie sieci, interwencje i naprawy Problemy z wodą w Czernichowie i Rybnej trwają od grudnia ubiegłego roku. - Zamarzło w styczniu w czasie tych srogich mrozów i trzyma do tej pory. Po wodę chodzę do sąsiada - mówi Władysław Fabian mieszkaniec Czernichowa. - Nie zgłaszam tego do gminy. Przyjdą cieplejsze dni to odmarznie samo - dodaje. Inny mieszkaniec wskazuje część wioski zwaną Czernichówek. - Tam nie ma domu, żeby tej zimy nie brakowało wody - mówi mężczyzna. Stare rury sieci pękają podczas gdy robotnicy kopią rowy pod budowę kanalizacji. - Sieć wodociągowa jest stara i słaba. Obok mojego podwórka rury pękły w dwóch miejscach - Dariusz Koska mieszkaniec Czernichowa pokazuje ślady po awariach. - Obok kopali na kanalizację, koparka była już kilka metrów dalej, a tu nagle zaczęło się lać z rury wodociągowej przy płocie. Ziemię naruszyli i stara rura pękła. Poza tym tu wszędzie są skały, żeby zrobić sieć kanalizacyjną - trzeba kuć, a to powoduje drgania, od których stary wodociąg pęka - mówi Koska. Jego sąsiedzi też się skarżą. - Dla nas woda to rarytas. Wciąż jej brakuje. Nic w domu nie można zrobić, ani prać, ani sprzątać - ubolewa Donata Florek, sąsiadka pana Dariusza. Ostatni raz sucho w kranie w jej domu było w poniedziałek. - Zabrakło wody o 8 rano i nie było do godz. 16. Tu awaria goni awarię. Tak nie da się żyć. Zimą są mrozy. Latem wody nie ma przez słabe ciśnienie i do domów położonych wyżej nie dociera. Bywało już tak, że wodę mieliśmy właściwie tylko w nocy. Dopiero po godz. 23 ludzie mogli się wykąpać czy włączyć pralkę - mówi. Jeżeli mieszkańcy zgłoszą taką potrzebę ZGK w Czernichowie dowozi wodę beczkowozami. Jednak nie wszyscy chcą z tego korzystać. Wielu mieszkańców chodzi z wiadrami po wodę do sąsiadów. Ludzie zaznaczają, że tej zimy pech chciał, że śnieg spadł po mrozach. Gdyby było odwrotnie, to biały puch działałby na sieć jak warstwa izolująca. Tymczasem najpierw chwycił mróz i fragmenty sieci zamarzały. - Mamy kilkanaście przymarzniętych przyłączy - przyznaje Piotr Kącki, kierownik czernichowskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej. Tłumaczy, że problem w tym, że w większości przypadków przewody ułożone są za płytko, w strefie przemarzania gruntu. Przyłącza często zaledwie 50-60 cm pod powierzchnią ziemi. - W skrajnych przypadkach odkopaliśmy rury ma głębokości 35 cm. Jeśli leżą tak płytko, muszą przymarznąć. Odmrażamy je, gdy mieszkańcy zgłaszają takie kłopoty. U nas jednak skala problemu jest mniejsza niż w sąsiednich gminach. W Chełmku czy w Chrzanowie zgłoszonych jest po 400 zamarzniętych przyłączy - mówi szef ZGK. W Rybnej też są skargi i interwencje. - Nie ma dnia, żeby we wsi nie brakowało wody - mówi Zdzisław Frąc, radny z Rybnej. Inny radny Zbigniew Kędzierski dodaje, że nawet jeśli woda w kranie jest, to czasem bardzo brudna. - Nie nadaje się do mycia, prania, nie mówiąc już o wykorzystaniu do picia - mówi Kędzierski. - U mnie urywają się telefony z interwencjami w sprawie wody - ubolewa Barbara Łącka, sołtys Rybnej. - Zimą takich problemów jeszcze nie mieliśmy. Teraz jest tragedia, ale co będzie, gdy przyjdzie lato, upały, susza - zastanawia się. Kącki wskazuje, że obecnie brak wody to problem wielu miejsc w Małopolsce. - W ubiegłym roku mieliśmy suche lato i jesień. Od sierpnia nie padało. Źródła gwałtownie zmniejszyły wydajność. Nawet wiele studni przydomowych wyschło. Radny Marian Paszcza zwraca uwagę na potrzebę budowy zbiornika. Nocą zbierałaby się tam woda, z której ludzie korzystaliby w ciągu dnia. - Budowa zbiornika to spora inwestycja, nie jestem w stanie jej wykonać z pieniędzy ZGK - mówi kierownik Kącki. Zapewnia, że dla lepszego zaopatrzenia gminy w wodę w Rybnej zostanie wykonany odwiert. - Za dwa lub trzy tygodnie wykonawca odwiertu zacznie pracę. Będzie miał trzy miesiące na realizację zadania - informuje kierownik.
Barbara Ciryt Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
(BCA)

więcej w Dzienniku Polskim

 

 

 

 

Template Design free joomla templates

Äèçàéí ðàçðàáîòàí øàáëîíû Joomla

Nowa strona 2
Zamknij

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...