BIULETYN INFORMACJI PUBLICZNEJ E-PUAP ceidg
Strona Główna UG telefon Kontakt Lokalizacja Facebook

Banner

Dzisiaj jest: 23 Września 2020    |    Imieniny obchodzą: Tekla, Bogusław
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/baneryreklamowe.PSR2020_grafika_01gk-is-95.pnglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/a_grafiki.inne.slajdy_gospodarka-odpadamigk-is-95.pnglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/a_grafiki.inne.slajdy-dofinansowaniegk-is-95.pnglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/info_25052020_1gk-is-95.pnglink
https://gmina.czernichow.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/baneryreklamowe.koronowirus_03gk-is-95.pnglink
0 1 2 3 4 5
Progress bar

Aktualności

Rodzice domagają się powrotu szkolnego autobusu

logo dziennik polski 05.03.2012
 Rodzice domagają się powrotu szkolnego autobusu

 


KONTROWERSJE. Gimnazjaliści z Czułówka po feriach zostali pozbawieni autobusu szkolnego. Mają jeździć do szkoły w Rybnej aglomeracyjnym autobusem MPK. Rodzice zaczęli interweniować u wójta, a potem o przywrócenie gimbusa prosili radnych.

Młodzież z Czułówka dotychczas jeździła do gimnazjum szkolnym autobusem. Jechali przez Nową Wieś Szlachecką, Przeginię Duchowną do Rybnej. - Autobus sprawdzał się, byliśmy spokojni o swoje dzieci, które nie musiały chodzić po Rybnej do przystanku. Ze szkolnego podwórka jechały do Czułówka. Władze gminy jednak robią oszczędności i zlikwidowały ten autobus - skarżą się rodzice gimnazjalistów.

Mają żal, że nie zostali poinformowani o tym wcześniej. - Dopiero 1 lutego na wywiadówce taką wiadomość przekazała nam wicedyrektorka szkoły Elżbieta Poręba - mówią. Rodzice dowiedzieli się, że mają zakupić bilety miesięczne lub semestralne na MPK, a potem gmina zwróci im za to pieniądze. - Dziwimy się, bo z innych miejscowości dzieci jeżdżą szkolnym autobusem. Z Rybnej np. jeździ autobus do Nowej Wsi Szlacheckiej, do nas stamtąd jest 3,5 kilometra, ale tu go już nie puszczają - mówi Krystyna Pytel, mama jednego z uczniów.

Inna matka, Mirosława Freiber zaznacza, że dzieci dotąd wsiadały pod domem i jechały prosto do szkoły. - Teraz obawiamy się o ich bezpieczeństwo. Ponadto po wyjściu ze szkoły dzieci na przebranie się i dotarcie do przystanku mają zaledwie 12 minut. Jeśli nie zdążą na autobus następny mają za dwie godziny. Gdy poszliśmy z prośbą o przywrócenie autobusu do wójta, to powiedział nam, że jesteśmy nadopiekuńczy, żebyśmy pozwolili dzieciom dorosnąć - skarży się Mirosława Freiber.

Rodzice mieli też wątpliwości co do tego, dlaczego przed zwrotem pieniędzy za bilety MPK mają składać oświadczenia, że ich dzieci mają do szkoły dalej niż 4 km. - Pieniądze po zakupie biletów wypłacamy w dwa dni na wskazane konto lub do ręki. Jednak oczekujemy oświadczeń, bo podczas kontroli jesteśmy z tego rozliczani. Zwracamy, zgodnie z przepisami, tylko tym gimnazjalistom, którzy mieszkają ponad 4 kilometry od szkoły - tłumaczył Janusz Senderecki, dyrektor Gminnego Zespołu Obsługi Szkół w Czernichowie.

Okazało się, że nie wszyscy interweniujący rodzice mogą złożyć takie oświadczenia, bo mieszkają bliżej szkoły, niektórzy nie mieszkają w Czułówu, ale w Rybnej.

Czernichowscy radni, u których interweniowali rodzice dziwili się tylko temu, że informacjao tym, iż zmienia się dowóz dzieci do szkoły, nie dotarła do nich wcześniej, . - Prosimy, żeby państwo ocenili dojazdy MPK po pewnym czasie korzystania,a nie negowali od początku - mówił radny Marian Paszcza.

Podobnego zdania jest wójt Czernichowa Szymon Łytek. - Nie ukrywam, że zmieniamy sposób dowozu z powodów finansowych. Skoro mamy system komunikacji publicznej, to chcemy go wykorzystać również do dowozu dzieci. Nie musimy wówczas posyłać dodatkowego autobusu szkolnego. Ponadto w tych zmianach są nie tylko negatywne rzeczy, można dostrzec także pozytywy. Przecież, jeśli dziecko ma bilet miesięczny na MPK, może go również wykorzystać po południu na wyjazd do kina czy na basen - zaznacza wójt. - Mówiąc rodzicom, że są nadopiekuńczy chciałem zwrócić uwagę na to, że chodzi tutaj o gimnazjalistów. My w ich wieku skończyliśmy podstawówki i jeździliśmy do szkół średnich w Krakowie - podkreśla wójt.

Tymczasem rodzice twierdzą, że o posyłaniu dzieci do szkoły w Rybnej zdecydowali m.in. ze wzgląd na przewóz gimbusem. - Gdyby nie to, wozilibyśmy ich do innych szkół. Jeżdżę codziennie do Krakowa, więc mogłabym posłać dziecko do miasta, albo dowieźć do sąsiednich Liszek - mówi Krystyna Zając, jedna z matek.

Barbara Ciryt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Template Design free joomla templates

Äèçàéí ðàçðàáîòàí øàáëîíû Joomla

Nowa strona 2
Zamknij

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...